Destrukcja II

Destrukcja zaczyna się od słów. Kiedy idą one w eter, linie podziału zaczynają wrastać w codzienność. Początkowo niewidoczne z czasem się krystalizują. Krystalizuje się nienawiść. Każde miejsce może być "tym" miejscem, a każdy inny może stać się tym, obcym. To nieprawda, że dzieje się to tylko gdzieś tam daleko albo tylko w przeszłości. Destrukcja zawsze jest tu i teraz. Destrukcja zawsze jest też strachem. Strachem, który zamyka zarówno umysły jak i przestrzeń. W swojej pracy chciałem pokazać jak bardzo łatwo zakreślić linie, które stają się początkiem rozkładu społeczeństwa, a które początkowo wydają się być niewinne lub mało widoczne. Z czasem jednak nabierają swojej okrutnej materialności, jak w przypadku murów obozowych. Znamy to z historii i powinniśmy tą lekcję historii wreszcie odrobić.

Praca jest inspirowana tą kartką