Destrukcja

Destrukcja właściwie zaczyna się od słów. Kiedy idą one w eter, niewidzialne linie podziału zaczynają wrastać w codzienne życie. Początkowo niewidoczne z czasem się krystalizują. Krystalizuje się nienawiść. Każde miejsce może być "tym" miejscem, a każdy "inny" może stać się tym, "obcym". To nieprawda, że dzieje się to tylko gdzieś tam daleko albo tylko kiedyś tam dawno. Destrukcja zawsze jest tu i teraz. Destrukcja zawsze jest też strachem. Strachem, który zamyka zarówno umysły jak i przestrzeń. W swojej pracy chciałem pokazać jak bardzo łatwo zakreślić linie, które stają się początkiem rozkładu społeczeństwa, a które wydają się być niewinne lub mało widoczne. Z czasem jednak nabierają swojej okrutnej materialności. Znamy to z historii i powinniśmy tą lekcję historii wreszcie odrobić.

Praca jest inspirowana tą kartką